Jubilatom – Mieczysławie i Andrzejowi Jazgarom z Więckowic, z okazji „Diamentowych Godów”, wizytę złożył Wójt Gminy Dopiewo – Paweł Przepióra. Pogratulował im, w imieniu samorządu i mieszkańców Gminy Dopiewo, długoletniego związku. Wręczył dyplom uznania, bukiet kwiatów i kosz upominkowy. Życzył kolejnych wspólnych lat w zdrowiu, spełnienia marzeń i jak najwięcej powodów do radości.

Państwo Jazgarowie znają się od dziecka. Chodzili do tego samego przedszkola i do tej samej podstawówki. Jest między nimi rok różnicy, ale szkoła w Więckowicach 70-80 lat temu była mała, więc nierzadko w jednej izbie uczyły się razem dzieci z dwóch rocznikowo klas. Budynek ich szkoły nadal stoi między obecnym  ZSP Więckowice a parkiem przydworskim Brezów, gdzie w majątku u hrabiego pracowali ich dziadkowie. Są stąd z Więckowic, tu się poznali i spędzili razem całe dotychczasowe życie. Tu pracowali w PGRze, on na etacie, ona dorywczo, bo trzeba było opiekować się dziećmi. Wychowali dwanaścioro dzieci – 9 córek i 3 synów.

Świętowali niedawno 60-lecie zawarcia małżeństwa. Pobrali się w Dopiewie 15 lipca  1961 r. mieli wtedy 19 i 20 lat. Dochowali się 24 wnuków i 17 prawnuków. Śmieją się, że gdyby zebrać wszystkich byłoby ciasno w ich mieszkaniu w bloku niedaleko drogi. Z okna mają dobry widok, bo mieszkają na górze dwupiętrowca. Mogą obserwować samochody przemykające do Dopiewa lub skrzyżowania z drogą wojewódzką 307, którą można dojechać do Poznania lub autostrady A2, ale i  kombajny zbierające z pól buraki cukrowe, kukurydzę, zboże.

- Gdy byliśmy młodzi, trzeba było do pracy w polu mnóstwa rąk. Teraz kombajny potrafią nocą wybrać buraki z całego pola - mówi Andrzej Jazgar. – Lubimy sobie tak patrzyć jak świecą w ciemności ich lampy i nasłuchiwać pracy silników - dodaje jego żona Mieczysława. Z nostalgią wspominają czasy, gdy pole w okresie żniw tętniło życiem, ich życiem.

Tekst i fot. AM